• STYL ŻYCIA

    Jak wyszłam ze swojej strefy komfortu

    Witaj w piękny piątkowy dzień, słońce za oknem pięknie razi mnie po oczach. No tak bo moje biurko jest ustawione wprost na słońce, a jeszcze nie dorobiłam się rolety. Jednak nie chcę go przesuwać z tego miejsca, ponieważ wystarczy że zobaczę ten piękny widok i relaksuje się bądź inspiruje do działania. Mój najmłodszy bąbel ucina sobie drzemkę, a ja pragnę Ci coś napisać. Wczoraj wyszłam ze swojej strefy komfortu. Czy wiesz co to oznacza? Chodzi o to, że bywa tak iż czegoś się strasznie boimy, że sobie nie damy rady bądź że może nam się coś stać. To wszystko zależy czego chcemy dokonać. Bo może też być tak, że boimy się że…

  • BYĆ KOBIETĄ,  STYL ŻYCIA

    Moje 3 sposoby na radzenie sobie ze złym dniem

    Bywa, że jako matka, jako kobieta mam po prostu zły dzień. Nie jest to nikomu obce, nikt się jeszcze taki nie urodził co by nie miał swoich humorków. Zaczynając od małych bobasków, kończąc na starszych ludziach bywa tak, że jakaś jedna lub więcej osób na świecie ma właśnie „bad day” Pytanie jak sobie z tym radzić? Otóż nie dam Ci żadnej nowej, konkretnej rady na ten temat. Ponieważ każdy z nas inaczej takie dni przechodzi i każdy z nas inaczej sobie z nimi radzi. Mogę Ci za to pokazać mój sposób na takie dni, w których to moje hormony wyprowadzają mnie na szczyt złości. No to zaczynamy. 1. Zostaw mnie samą!…

  • MACIERZYŃSTWO

    Jak wygląda życie z trójką dzieci?

    Cześć kochani, dziś rozważę kwestię tego jak wygląda wychowywanie trójki dzieci, chłopców. Wam się może wydawać, że to jest jakiś kosmos. No i macie racje 🙂 Czasem bywa tak ciężko, że chodźbym nie wiem jakie metody stosowała to nie przegadasz. Jak nie huknę gromem (czyt. rozedrę się aż sąsiedzi usłyszą) to ciszy nie będzie. Wyobrażasz sobie, aby uspokoić trójkę dzieci na raz? No nie da się. Oczywiście są dni w których ja jestem nad wyraz cierpliwa, a dzieci mimo że się kłócą to potrafią zareagować za pierwszym razem kiedy je o to poproszę. Jednak częsciej u nas bywa tak, że muszę krzyknąć. Zazwyczaj jestem z nimi całe dnie sama, kiedy…

  • STYL ŻYCIA

    Co pozwoliło mi przetrwać ciężkie chwile?

    Kiedyś, parę lat temu. Dokładnie 7 lat, kiedy to moje życie niespodziewanie wywróciło się do góry nogami to o czym pragnę dziś opowiedzieć, pomogło mi być wtedy kimś mocno stąpającym po ziemi. To ta czynność sprawiła, że mogłam kłaść się spokojnie i bez smutku wchodzić w nowy dzień. Przyznam się szczerze, że kiedy moja sytuacja przestała być mega ciężka, odpuściłam tą czynność i przez pewien czas nie wpływało to na moje życie jakoś strasznie. Jednak dziś zauważam te momenty, że czegoś mi brakuje. Że czuję się zagubiona, częściej podchodzę pesymistycznie do życia. I nagle BINGO!  czytając pewną książkę, o której niebawem napiszę uświadomiłam sobie, że to właśnie ta czynność dawała…