Cześć kochani, dziś rozważę kwestię tego jak wygląda wychowywanie trójki dzieci, chłopców. Wam się może wydawać, że to jest jakiś kosmos. No i macie racje 🙂 Czasem bywa tak ciężko, że chodźbym nie wiem jakie metody stosowała to nie przegadasz. Jak nie huknę gromem (czyt. rozedrę się aż sąsiedzi usłyszą) to ciszy nie będzie.

Wyobrażasz sobie, aby uspokoić trójkę dzieci na raz? No nie da się. Oczywiście są dni w których ja jestem nad wyraz cierpliwa, a dzieci mimo że się kłócą to potrafią zareagować za pierwszym razem kiedy je o to poproszę. Jednak częsciej u nas bywa tak, że muszę krzyknąć. Zazwyczaj jestem z nimi całe dnie sama, kiedy maż jest w pracy. Nie mogę się jednocześnie podzielić na trzy by każdemu z osobna tłumaczyć dlaczego teraz powinna być cisza, albo dlaczego nie powinno się dokuczać bratu.

Możesz sobie pomyśleć, że przecież 9 letni chłopiec wie jak się zachować i usłuchnie odrazu. O to jest dopiero wyższa szkoła jazdy, wchodzi w drogę buntów od paru lat, bywa z tym różnie. Czasem lepiej przegadać małego, chociaż ostatnio to i z tym gorzej ponieważ pojawił się nam bunt 3 latka. Najmłodszy zaczyna chodzić, wszędzie go pełno. Ufff…

Nie chcę tu pokazywać, że warto jest krzyczeć na dzieci, raczej staram się ich wychowywać w spokoju, miłości, akceptacji. Jednak nie chcę też okłamywać, że nie tracę cierpliwości. Każdej z nas się to zdarza, więc na to sposób jakiś trzeba sobie znaleźć, pisałam o nim tutaj

Pragnę Ci jednak pokazać, że dzieci wychowuje się czasem trudno, a czasem łatwo. Każda matka spotyka się z trudnościami wychowawczymi, nie ma tak że jest łatwo. Może inne, które nie chcą pokazywać swej prawdziwej twarzy pokażą Ci w sieci idealną rodzinę, idealne życie, ale wierz mi że i one mają czasem dość, tylko nie pokazują tego bo np temat ich bloga jest zupełnie inny bądź nie chcą odkrywać wszystkich kart.

Dlatego prosze Cię kochana mamo, odpuść sobie porównywanie do tych lepszych według Ciebie. Bądź sobą, ale wychowuj swoje dzieci z miłością.

Będzie mi bardzo miło jeśli dasz znać jak podoba Ci się moje miejsce w sieci. Dziękuje 🙂

2 thoughts on “Jak wygląda życie z trójką dzieci?”

  1. Witaj,
    bardzo inspirujący blog 🙂 i życiowy, też jestem mamą trzech chłopców 13, 7, 5 – teraz jest wspaniale, chyba zawsze było, jednak były momenty, dni a nawet tygodnie, w których czułam, że nie jestem sobą (kobietą, Magdaleną, człowiekiem ogólnie), byłam mamą kucharką, sprzątaczką, nie jadłam kiedy potrzebowałam, nie kąpałąm się kiedy chciałam – czasy (momenty w życiu) wymagały aby zmienić priorytety. Teraz jestem taka jak chcę, robię co lubię (mam oczywiście obowiązki) wspóltworzymy rodzinę – każdy z naszej piątki je ma. Bywa łatwiej i trudniej ale nie zamieniłabym swojego życia 🙂
    Trzymam kciuki za Twój rozwój i sukcesy.
    Pozdrawiam serdecznie

    1. Bardzo mi miło, że podoba Ci się mój blog. Gratuluję synów i ustalenia priorytetów w życiu. Ciekawa jestem jak do mnie trafiłaś? 🙂 Pozdrawiam ciepło i zapraszam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *