Dlaczego jest tak, że bardzo dużo kobiet, matek mówi, że pije zimną kawę bo dziecko/dzieci im nie pozwalają nawet napić się tej kawy ciepłej. Nie mogę pojąć tego tak naprawdę od zawsze. Mam trójkę dzieci i za każdym razem czy by to było jak byłam mamą po raz pierwszy czy teraz kiedy jestem trzeci raz mamą i mam w domu bobaska to piję zawsze ciepłą kawę.

Z mojej perspektywy piję ją szybko, więc być może to ma wpływ na to, że faktycznie udaje się mi ją wypić ciepłą. Z drugiej jednak strony, jeśli mamy ciężki czas, to ja tej kawy nie zaparzam np na 8:00 czy 10:00 a o 11:00 właśnie wtedy kiedy wiem, że mam szanse napić się jej ciepłaj. O co więc chodzi droga mamo? Czy o to, że obwiniając swoje dzieci o picie zimnej kawy to nie jesteś na tyle elastyczna by się dopasować? Czy może chodzi o to, że lubisz tak naprawdę pić tę kawę przez 2 godziny robiąc coś między czasie i chcąc nie chcąc ona będzie zimna.

Tylko dlaczego do jasnej kanciasnej dziury, obwiniasz swoje dziecko o to, że przez nie pijesz zimną kawę. Czy bycie matką dla Ciebie to bycie nią za karę? Czy ktoś Ci kazał mieć dzieci? Podejrzewam, że nie! No właśnie to przestań obwiniać swojego malucha za tę cholerną zimną kawe. To bardzo prosta droga do popadanie we frustracje i za chwile okaże się że będziesz obwiniać swoje dziecko za wszystkie swoje porażki. Nie mogę umyć okna, bo mam dziecko, nie mogę się uczyć bo mam dziecko, nie mogę wyjść do koleżanki bo mam dziecko. I potem okazuje się, że to dziecko ma skaze na całe życie, bo ono Twoje emocje wyczuwa. Mówi się że szczęsliwa mama to szczęśliwe dziecko, dlatego weź się uśmiechaj i wypij dziś tę kawę ciepłą. Nie chcę poruszać szerzej tematu, który poruszyłam wyżej, tych okien i nauki. Powiem tylko w skrócie, nie masz czasu dziś tego zrobić to po prostu tego nie robisz bo nie masz czasu ponieważ Twoje dziecko potrzebuje Cię bardziej.

Okna, nauka, nie zając nie uciekną. Kawa ciepła też Ci nie ucieknie o ile zaparzysz ją w odpowiednim momencie. Zrób coś dla siebie dobrego i dla swojego dziecka i wypij dziś tę kawe ciepłą. Chyba, że lubisz zimną, mrożoną 🙂

 

Do napisania tego posta zainspirowała mnie Ania z  Tabayka.pl  którą możecie też poznać na Instagramie Zapraszam do niej na ciepłą kawę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *